W piątek, 15 listopada w kinie Świteź wystąpił Daniel Spaleniak. Danielowi na scenie towarzyszył znakomity skrzypek – Tomasz Mreńca. Koncert przyciągnął do kina sporą grupę fanów, nie tylko z Pajęczna.  Daniel jest 26-letnim artystą pochodzącym z Łodzi, jego eteryczne, bluesowo-folkowe utwory, wzbudziły duże zainteresowanie na amerykańskim rynku – piosenkę Back Home można usłyszeć w telewizyjnym serialu kryminalnym Elementary, a Why w popularnej produkcji The Path. To jedyny Polak, którego twórczość tak mocna zagościła w amerykańskich produkcjach filmowych (Ozark, Shooter, Six oraz w wielu innych uznanych serialach). Jego muzyka jest niezwykle atmosferyczna i posiada mroczny, pejzażowy charakter. Głęboki i chłodny głos Daniela Spaleniaka świetnie komponował się z wnętrzami starego, pajęczańskiego kina. Występ rozpoczęły  kompozycje pochodzące z pierwszego albumu Dreamers, m.in. Smoking again, Full package of cigarettes. Nie zabrakło również utworów z nominowanej do nagrody Fryderyka  płyty Life is somewhere else, oraz z albumu Back Home. Na żywo Spaleniak stawia na poetycki minimalizm – publiczność zostaje sam na sam z jego głębokim głosem, gitarą akustyczną i kunsztem Tomasza Mreńcy na skrzypcach. Koncert trwał ponad godzinę i z pewnością nikt, kto oczekiwał wysokiego poziomu artystycznych doznań, nie wyszedł z kina zawiedziony. Poniżej, krótka relacja fotograficzna z wydarzenia.