Pod względem muzycznym to był jeden z najlepszych koncertów w historii kina Świteź. Mongooz and the Magnet zagrali żywiołowego seta, bardzo gorąco przyjętego przez publiczność. Przez ponad godzinę formacja nie schodziła ze sceny, zapewniając publiczności solidną dawkę rockowego brzmienia. Trzech lekarzy, z trzech różnych części Europy zagrało tak, jakby na nowo odkryli esencję rock and rolla. Na szczególną uwagą zasłużyły rozbudowane partie solowe wszystkich muzyków, a przede wszystkim imponujące wariacje kontrabasisty. Fantastyczna energia zespołu szybko udzieliła się publiczności… i co się nie zdarza często, wszyscy zgromadzeni w kinie Świteź w pewnym momencie zaczęli tańczyć.  Zespół został poproszony o bis i w nagrodę zagrał kilka przedpremierowych utworów zapowiadających nowy krążek. Poniżej relacja fotograficzna z wydarzenia (fot. W.Beśka)

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij