Za każdym razem gorące brawa i owacje na stojąco. Trzykrotnie zagrano w kinie Świteź spektakl  Faza.com/.to.me  na podstawie sztuki Akosa Nemetha. Za całym projektem stała grupa teatralna Waliza. W sumie przedstawienie zobaczyło  ponad 300 widzów.

Niepokojący, poruszający i dający do myślenia – o trudnych relacjach młodych ludzi z rodzicami, łatwej ucieczce w używki, o samotności, braku porozumienia i kompletnej izolacji.  Faza.com/to.me to opowieść o wrażliwych nastolatkach, którzy w starciu z nieczułymi bezwzględnym światem ponoszą dotkliwą porażkę. Fabuła wpisana jest w szerszy kontekst – współczesnego kultu atrakcyjności, materializmu, internetowej pustki, przemocy i agresji. Cała historia opowiada o desperackiej próbie poszukiwania uczucia, którego nie potrafią zapewnić najbliżsi (rodzice, przyjaciele). To bardzo współczesna i aktualna opowieść o samotności młodych ludzi nie mogących odnaleźć sensu w świecie pozbawionym autorytetów. W interpretacji grupy teatralnej sztuka węgierskiego dramaturga Akosa Nemetha dosłownie poraża.  Reżyser Agnieszka Uchrońska-Kowalska umiejętnie buduje dramaturgię całej historii, opowieść jest duszna i gęsta, ale nie pozbawiona humoru. W ciągu 90 minut rzadko zdarzają się momenty wyciszenia, czy kompromisu – całe przedstawienie inteligentnie iskrzy i prowokuje. Spora w tym zasługa młodych aktorów, którzy doskonale odnaleźli się w tej przejmującej historii. Dzięki dobrej grze całej ekipy (Maria Kruk, Maria Szymczyk, Filip Złośnik, Abigail Żarowska, Dominik Kasprzak) przedstawienie nabiera surowego realizmu. Całość jest niezwykle dosadna, ale momentami bardzo poetycka, warto też pochwalić spektakl za umiejętnie budowany klimat i niepokojącą atmosferę. Udało się to głównie za sprawą prostych środków: zminimalizowanej, unikającej dosłowności scenografii, wyważonej interpretacji ról i przede wszystkim za sprawą odpowiednio dobranej muzyki. Warto też wspomnieć o czarno-białych filmowych etiudach, które stanowiły integralną część całego przedstawienia. Kilkudziesięcio- sekundowe miniatury z jednej strony wciągały jeszcze mocniej widzów w mroczny świat głównych bohaterów, z drugiej strony – jako rodzaj dopowiedzenia – pomagały rozwikłać znaczeniowe łamigłówki. W finałowej scenie główna bohaterka rozpaczliwie zanika w gęstniejącej, niepokojącej mgle – to jedna z wielu scen, które prowokują w spektaklu do refleksji na temat kondycji i problemów współczesnej młodzieży. Zapraszamy do oglądania galerii zdjęć z premierowego pokazu. (fot. W.Ściegienka)

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij